Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego jest patronem Towarzystwa Muzycznego im. I. J. Paderewskiego

Urząd Miasta Bydgoszczy jest patronem Towarzystwa Muzycznego im. I. J. Paderewskiego




Konkurs jest członkiem Fundacji Alink - Argerich od 2004 r.

Konkurs jest członkiem Światowej Federacji Międzynarodowych Konkursów Muzycznych z siedzibą w Genewie od 2010 roku.

IV edycja

Czwarty Konkurs w mediach:

IV Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny
im. Ignacego Jana Paderewskiego

Bydgoszcz, 3 - 14 listopada, 1998 rok


Jacek Marczyński, "Następcy mistrza Ignacego"
"Rzeczpospolita", 28. X. 1998,

Ten konkurs rodził się z wieloma kłopotami, wystarczy wspomnieć, iż między jego pierwszą a drugą edycją upłynęło ćwierć wieku. Tegoroczny IV Międzynarodowy konkurs Pianistyczny im. Paderewskiego w Bydgoszczy będzie jednak największy i najpoważniejszy, zapowiada też jego stały, trzyletni cykl organizacyjny [...]

Tegoroczny czwarty z kolei, a pierwszy prawdziwie międzynarodowy, Konkurs im. Paderewskiego ma zapoczątkować nowy etap w dziejach tej imprezy. Jego organizacją zajęło się Towarzystwo Muzyczne w Bydgoszczy [...] Zadbano o staranniejsze rozpropagowanie imprezy w kraju i za granicą, pozyskano wielu sponsorów.


Anna Mąkol, "Pochwalona niech będzie muzyka"
Dobry wieczór, monsieur Paderewski
"Trybuna Pomorza i Kujaw", 31 X - 6 XI 1998

Przyjeżdżają właśnie tutaj - do Bydgoszczy, miasta muzyki - z różnych krajów i kontynentów, by [...] zdobywać cenne nagrody i najwyższe laury. [...] Kiedy piszę ten materiał - organizacja IV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im I. J. Paderewskiego jest już zapięta na ostatni guzik. Przygotowane są przepiękne plakaty promujące to wielkie muzyczne wydarzenie. Organizatorem konkursu jest Towarzystwo Muzyczne im. I. J. Paderewskiego w Bydgoszczy, Filharmonia Pomorska im. I. J. Paderewskiego i Akademia Muzyczna im. F. Nowowiejskiego.

Jest to największe przedsięwzięcie muzyczne towarzystwa i pierwsze w randze międzynarodowej [...].

Organizacja takich konkursów to szansa dla młodych talentów, to próba sił w trudnej i wieloetapowej rywalizacji pianistycznej, to próba szans i łez.

Patronat honorowy nad konkursem objął zgodnie z tradycją, Prezydent Rzeczpospolitej - Aleksander Kwaśniewski.

Ta czwarta z kolei edycja konkursu przyczynia się do rozpropagowania dorobku Paderewskiego, a także jest promocją naszego miasta i Polski. [...]

Mottem Towarzystwa, może być wiersz Adama Asnyka pt. "Do Młodych", którego końcowy fragment przytoczył w rozmowie ze mną wiceprezes TMB Tadeusz Przecherko:

"Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I miłość ludzka stoi tam na straży
I wy winniście im cześć"


Powrót Maestra
"Gazeta Pomorska", 5 XI 1998 r.

Splot okoliczności sprawił, że za pulpitem dyrygenckim stanie Maestro Jerzy Maksymiuk, laureat I Konkursu Pianistycznego im. I. J. Paderewskiego w Bydgoszczy w 1961 roku. Od wielu lat Jerzy Maksymiuk propaguje kompozytorski dorobek Paderewskiego, utrzymując oficjalnie, że Symfonia h-moll "Polonia" Paderewskiego jest najlepszą symfonią, jaką znaleźć możemy w polskiej literaturze muzycznej. [...]


Henryk Martenka, "Polonia" na urodziny Mistrza
"Gazeta Pomorska", 9 XI 1998,

Wielominutową owacją na stojąco zakończył się koncert symfoniczny w Filharmonii Pomorskiej. Sprawiło to wykonanie dwóch najsłynniejszych kompozycji Ignacego Jana Paderewskiego. Okazją było rozpoczęcie w Bydgoszczy IV Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. I. J. Paderewskiego. Utwory te to Koncert a-moll i Symfonia h-moll, nosząca przydomek "Polonia". Drugim pretekstem do celebry była przypadająca właśnie tego wieczoru rocznica urodzin Ignacego Jana - legendarnego pianisty, wybitnego kompozytora, pierwszego premiera niepodległej Polski. Koncert poprowadził Jerzy Maksymiuk, solistą był Wojciech Kocyan. [...]

Po przerwie zagrano "Polonię". Ten wyraźnie programowy utwór, odwołujący się do polskich, historycznych aluzji, monumentalny, więc wymagający olbrzymiego aparatu wykonawczego, jest od pewnego czasu ulubioną symfonią Maksymiuka. [...] Przedstawiony (65 minut czystej muzyki) utwór, zagrany popisowo nie znużył ani jednym taktem [...] Symfonia jest plastyczna, ekspresyjna, oryginalnie zinstrumentowana (na użytek dzieła Paderewski skonstruował tonitruon - instrument perkusyjny). Maksymiuk wydobył tkwiące w niej piękno, dając słuchaczom porywające wykonanie. Frazy Andante con moto i finałowe Vivace wywołały podziw i wzruszenie. Czytelne motywy dzieła [...] nadają kompozycji wybitnie patriotyczny walor, choć cudzoziemcy słuchający "Polonii", niewiele rozumiejący z syndromu roku 1963 doceniają w niej kunszt kompozytorski i nieprzemijającą wartość artystyczną.


Jacek Marczyński, "Dozwolone od lat 18"
"Rzeczpospolita", 16 XI 1998,

Sześć głównych nagród podzielono między przedstawicieli sześciu krajów [...] Organizatorom udało się zachęcić do przyjazdu młodych pianistów z różnych państw, co wcale nie jest łatwe w natłoku konkursowych rywalizacji na świecie. [...] Sądząc po biografiach wszystkich laureatów, chcą w tym konkursie próbować swych sił ludzie młodzi.

Nie jest to impreza dla artystycznych nieudaczników z licznymi wcześniejszymi konkursowymi porażkami, lecz rodzaj poważnej konfrontacji dla ludzi z talentem, którzy w Bydgoszczy chcą sprawdzić swe umiejętności przed startem w innych, bardziej prestiżowych imprezach. Jeśli ta tendencja utrzymałaby się w przyszłość, o los Międzynarodowego Konkursu im. Paderewskiego można być spokojnym.


Tysiące dla Tomomi,
"Gazeta Wyborcza", 17 XI 1998,

Najlepsza okazała się Tomomi Okumura, dwudziestoletnia studentka Uniwersytetu Sztuki i Muzyki z Tokyo. Drobna, szczupła Japonka, na oko najwyżej szesnastolatka, wywiozła z Bydgoszczy główną nagrodę - 10.000 USD i nagrody pozaregulaminowe: 1000 USD ufundowanych przez Christine Smith z USA, koncert w Kalifornii na zaproszenie Paso Robles Foundation for Culture and Art.


Małgorzata Szczepańska- Piszcz, "Obcowanie z geniuszami",
rozmowa z prof. Reginą Smendzianką

"Gazeta Pomorska", 19 XI 1998,

Małgorzata Szczepańska-Piszcz: Jak ocenia pani poziom tegorocznego konkursu?

Regina Smendzianka: Ci, którzy weszli do finału od początku ustawili poprzeczkę tak wysoko, że mniejsze talenty odpadły w pierwszym i drugim etapie. [...] Najlepsi byli tak dobrzy, że najprawdopodobniej zaistnieją w świecie i przyniosą sławę bydgoskiemu konkursowi.

M. S.-P.: Czy występ tak uzdolnionej młodzieży podniesie rangę bydgoskiego konkursu?

R. S.: Z pewnością. Istotny jest - oczywiście - dalszy los jego laureatów. Ich dalsze osiągnięcia artystyczne na pewno zainteresują bydgoskim konkursem młodzież całego świata.

M.S.-P.: Czy poprzednie edycje, w których uczestniczyła pani jako juror były równie udane?

R. S.: Drugi konkurs wygrał Wojciech Kocyan, który w późniejszych latach potwierdził swoją muzyczną klasę. Obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych. Kolejna edycja - pomimo udziału studiujących w Polsce studentów zagranicznych - była niezbyt udana: nie przyznaliśmy pierwszej nagrody. [...] Nie ulega wątpliwości, że tegoroczny konkurs był szczególny: międzynarodowy, najbardziej liczny, a poziom najlepszych mile zaskoczył.